NAJNOWSZE INFORMACJE: Drzewa przy Błoniach
2009-12-15
Spośród drzew rosnących przy al. 3 Maja kategorycznie należy usunąć tylko jedną lipę i 14 jesionów - bo stanowią zagrożenie.
Pozostałe drzewa można ocalić, o ile podejmie się szereg zabiegów. Takie informacje przynosi druga ekspertyza dla drzew wzdłuż Błoń, wykonana po tym, jak mieszkańcy i ekolodzy sprzeciwili się planowanej tam wycince ok. 400 drzew.
Przypomnijmy, że istnieje projekt rewaloryzacji alei 3 Maja, zakładający wycinkę 247 jesionów i 161 lip oraz stopniową (w ciągu kilku lat) wymianę kilkudziesięcioletnich okazów na nowe. Podstawą była ekspertyza fachowca, prof. Marka Siewniaka, stwierdzająca bardzo zły stan drzew: korony zdeformowane radykalnym przycinaniem, pnie poranione, wypróchniałe, a na nich owocniki grzybów rozkładających drewno, jesiony - tracą statykę, bo przycina im się dolne gałęzie, by mogły pod nimi przejeżdżać tramwaje i autokary itp. W miejsce wycinanych drzew miałyby zostać posadzone: 293 jesiony i 190 lip. Informacje o tych planach wywołały burzę. Została zlecona kolejna ekspertyza, tym razem pod kątem możliwości leczenia drzew i określenia, które absolutnie muszą zostać usunięte. Ekspertyzę wykonali właśnie dendrolodzy z Warszawy (zlecono ją Zakładowi Konserwacji Zieleni, Ścinki i Pielęgnacji Drzew), pod przewodnictwem Tomasza Oszaki z Instytutu Badawczego Leśnictwa. Okazuje się, że lipy wymagają pielęgnacji, ale do wycięcia jest tylko jedna (wypróchniała, stanowiąca zagrożenie). Z kolei jesiony są w nie najlepszym stanie, ale kategorycznie usunąć należy tylko 14 (zagrażają bezpieczeństwu), resztę trzeba obserwować, bo może jeszcze niektóre nie przetrzymają zimy i też trzeba będzie się z nimi rozstać. Autorzy ekspertyzy dali wskazania, dzięki którym można ocalić wiekowe drzewa wzdłuż Błoń - potrzebne są m.in. opryski środkami chemicznymi (po to, by zabić grzyby i pasożyty), nawadnianie. Przedstawili też wskazówki odnośnie sadzenia nowych drzew - zalecając wymianę gleby do głębokości 1,2 metra.
Obie ekspertyzy dla al. 3 Maja zostaną teraz przekazane członkom Rady Programowej ds. Zieleni, a na styczniowym jej posiedzeniu mogłaby się odbyć dyskusja.
|